She invited me to dinner and intimacy after we met in the forest
Transcript
Witam. Dzień dobry. Jak idą poczucywania krzywków? Dobrze, jak widać. O, panaka. Spłabo, nic nie znalazłem. Przed nich pod krzywków nic. Mogę się podzielić. A ile masz? Trochę sporo tych kanień zdyrałam. Ale ładna kania. Akurat na obiadek będą. Super. Ja to kiedyś kanień? Ja tu mam taką smazoną, coś masz we włoskach. Nie zmupuję. Dobrze, że to nie wieźma dla mnie. Nie. Przyjechałam sobie tak o... żeby sobie odświeżyć troszeczkę główkę i tak przylakać sobie zbieram. Mogę zobaczyć? Jasne, proszę. Jakie plany na później? Obiad. I w sumie nie mam żadnych planów, odpoczynek. Ale pięknie, pachnie. Zjadę taką kanię. To może zaproszę pana na obiad. Tak? No to chętnie. Mam dużo kanii, także mogę się podzielić. Tak? No to chodźmy. Jestem prowerem. Tam kawałek dalej też mam robotę. No to co idziemy? Poznamy się na kawce, herbatce. Nie ma problemu. To jest cała reklamówka tych kanii. Tak. Możemy rozłożyć? Oczywiście, rozszerze ci. Uwielam, żebycie na obiadek. No to jak mnie zapraszysz na obiad ale to u mnie czy u ciebie robimy kawę i herbatkę i obiadek? A gdzie walisz? Nie możemy u ciebie jak chcesz. Albo u mnie. Dobra, u ciebie, co? Jak już ty zapraszasz to dobra, no to chodź. Dobra, to lecimy. No to zapraszam. Gdzie obiadek dla nas? Mam nadzieję, że to na pewno jest kania. Mi się okaże. A ty ogólnie masz kogoś? Nie. Nie? Nie. Jestem wolnym strzelcem. Tak? No. A nie pomóc ci twoje czegoś? Mam się tak podchodzić blisko? Sorry, no pytam. Czy ci czegoś nie pomóc, nie podtrzymać albo coś? Ja ci mogę podtrzymać jak chcesz. Co? Co nie możesz podtrzymać? Ej! No weź, tak nie heroplekoj, bo... Co ty tam nie potrzebujesz? Chciałem ci za... Pomóc zaproponować, wiesz. Mhm. To są te. Co? Jak to się nazywa? Nie, no nie ostatni. Jezu, no powiedz mi te... Muchumorki? Nie. To takie, co ma się powiedzieć? O! Muchumorki te. Grzybki halucenki. Tak? No. Byś miał halucenację po niej. Ciekawe jakie. Że uprawiasz ze mną seks. To możemy bez halucenacji jak chcesz. Tak? No? Mówisz? No skoro te... To są wyraźne znaki seksu. O znaki chęci. To co? Wierzać w ciebie teraz czy za chwilę? Za chwilę. Mam całe ręce uwalone i ulubi się grzenie. No dobra, to czekam. No i jak tam? Co teraz robimy? A co chciałeś robić? Z tobą wszystko. Ze mną wszystko mogłeś? Tak. Jesteś taka słodka. Taka piękna. O! I ponędna. Proszę go dzisiaj nie ogarnię, to jestem... To nic, nieźle. Dzięki. To co? Co teraz po obiadku powinniśmy zrobić? Może masz ochotny na małe co nieco. A, a, a, a. Nie odpowiedziałeś mi, czy masz ochotny. No to jest znak, mam. Mam. Mam. No? To przed chwilą wydawałeś tutaj jakiś... słodny, bez pomodku, bez ochoty. No weź. Co? Masz ochotę? No. Oczywiście, że tak. No mam ochotę, także co dalej? Co ty właśnie wstydzisz troszeczkę? Nie. Taka odważna byłaś. To jest jest zabawne. Jak się na ciebie patrzę, to mi się... ja cię chcę. No przestań. Co ty tutaj, oja, ale fajny. Nie dotykaj mnie za sutki, bo sutaczki są reżliwa bardzo. A, czemu? Najedzona jestem. Tak? No. Czy mam czas pożywcza? No. To dobrze, że nieprawdziwa, co? Bo to wywoła dopiero. Będzie. Z napisem Love. Chcesz zobaczyć całość? No, pokaż, ogolona? Tak. Ja lubię takie ogolone. Dawno chyba takie nie widziałeś, co? Czemu? Kiedyś tak teraz się czekałeś. O, ostatnio. Ale nawet lepsza ta dupa jest w tych stringach niż w leginstach. Większa. No, ty widzę, że już z twojego kłotaska to czyś wyciągnął? No. A co? Skoro już jest na wierzchu... No, musiałem go wyjąć. Co mówisz? Daj mi się nie ma wskużyć. Jakieś śliczne. Jak ładnie się skórka ściąga. No, widzisz? To super. Dobrze? Tak. Bardzo przyjemnie. Ty co, chcesz go poczuć? Tak. Masz taki żal? O, tu idę, że ty przygotowana jesteś. Wiedziałem, że to jakiś napój, za to nic nie. To wari od ciebie. Jesteśmy prawdę zabawni, wiesz? No. Uwielbiam spustnackie.